Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2016 roku.

4. punkt porządku dziennego:

Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2016 roku.

Poseł Ireneusz Zyska:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! – o ile pan mnie słyszy. W swoim wystąpieniu pan minister Waszczykowski stwierdził, że rząd pani premier Beaty Szydło będzie respektował zobowiązania międzynarodowe przyjęte przez poprzedni rząd w sprawie uchodźców. Panie ministrze, apeluję do państwa o zerwanie z polityką poprawności politycznej zgodnej z oczekiwaniami Unii Europejskiej i podporządkowania się interesom Niemiec. Polityka międzynarodowa musi zejść do poziomu interesu obywateli. To nie może być polityka wyalienowanych elit politycznych, jaką prowadziła poprzednia ekipa i jakiej rażącym przykładem było wystąpienie byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który w Berlinie prosił panią kanclerz Merkel o objęcie przywództwa w Unii Europejskiej…

(Poseł Sławomir Nitras: Jej tam nie było.)

…twierdząc, że my już nie boimy się niemieckich czołgów, wyrażając tym samym swoisty akt poddaństwa. Otóż pani Merkel wzięła sprawy w swoje ręce, zaprosiła i sprowadziła do Europy ponad milion imigrantów, wymuszając również na polskim rządzie zgodę na przyjęcie kwot imigrantów.

Polska nie jest przygotowana na przyjęcie uchodźców, gdyż nie posiada możliwości zweryfikowania, czy mamy do czynienia z uchodźcami, imigrantami, czy terrorystami. Społeczeństwo polskie nie chce napływu obcych nam kulturowo imigrantów. Jeśli rząd ma problem z wycofaniem się z zobowiązań poprzedników, powinien odwołać się do woli narodu i rozpisać w tej sprawie referendum, o co zabiega klub Kukiz’15. Bezpieczeństwo Polaków powinno być nadrzędnym motywem polskiej polityki zagranicznej.

Pan minister w swoim wystąpieniu apelował do Polaków, w tym Polonii mieszkającej za granicą, o niepozostawanie bezczynnym, interweniowanie i zgłaszanie przypadków szkalowania dobrego imienia Polski, zwłaszcza w sprawie uporczywego używania określenia ˝polskie obozy śmierci˝. Panie ministrze, proponuję powołanie urzędu rzecznika prawdy historycznej, w którego kompetencjach będzie m.in. składanie pozwów przeciwko gazetom, telewizjom, rządom, politykom itp. uporczywie używającym sformułowania ˝polskie obozy śmierci˝. Urząd ten powinien zostać wyposażony w odpowiedni budżet i narzędzia pozwalające na skuteczne podejmowanie działań w zakresie obrony dobrego imienia Polski na świecie.

Chciałbym w tym miejscu zwrócić również uwagę, że problem szkalowania dobrego imienia Polski jest immanentną częścią polityki historycznej prowadzonej przez Ukrainę, która buduje swoją tożsamość państwową na banderyzmie. Pan minister wskazał, że rząd, rozwijając dobre stosunki z Ukrainą, będzie wspierał ją finansowo, pilnując jednocześnie właściwego wykorzystania tych środków. Panie ministrze, w jaki sposób, jaki będzie pan miał wpływ na to, aby udzielonej Ukrainie w grudniu pożyczki w wysokości 4 mld zł rząd tego kraju nie przeznaczył na kłamliwą, wymierzoną przeciwko Polsce politykę historyczną, która jest prowadzona przez instytucje państwa ukraińskiego w wymiarze wewnętrznym i międzynarodowym? W tym czasie, kiedy została udzielona pomoc Ukrainie, we Lwowie została zorganizowana wielotysięczna manifestacja, podczas której gloryfikowano postać Szuchewycza oraz domagano się przywrócenia (Dzwonek) czy przyłączenia Przemyśla do Ukrainy. Polska nie może tego nie dostrzegać. Polska nie może nie reagować na tego typu fakty.

Panie ministrze, wszyscy pragniemy dobrych stosunków z Ukrainą, jednak Polska w ramach polityki zagranicznej nie może nie zauważać tych faktów i nie reagować. Polacy liczą na to, że pod pana kierownictwem polska polityka zagraniczna będzie uwzględniać żywotne, długofalowe interesy państwa i narodu polskiego. Dziękuję. (Oklaski)